Założyciele
Historie należy czytać od początku...
Aby dobrze zrozumieć powołanie Salwatorianki
trzeba zacząć od korzeni, od zrozumienia ducha
i dziedzictwa, którym żyjemy -
od poznania naszych Założycieli: bł. Marii od Apostołów
i ks. Franciszka Marii od Krzyża Jordana...
Teresa von Wüllenweber
Urodzona 19.02.1833 roku w północnych Niemczech na zamku Myllendonk. Utalentowana, wszechstronnie wykształcona, lubiła poezję, muzykę, malowała. Świat stał przed nią otworem. Przyszłość dawała wielkie perspektywy. Miała odziedziczyć majątek rodzinny, odegrać znaczącą rolę w życiu publicznym... A jednak wszystko to zostawiła, zrezygnowała z zaszczytów i tytułów, jej serce odkryło powołanie do apostolstwa... Pragnęła być misjonarką Chrystusa. Dla Boga i ratowania dusz gotowa była oddać życie! Była kobietą odważną, niestrudzenie poszukującą woli Bożej. W Tivoli, niedaleko Rzymu, w dniu 8 grudnia 1888 roku, wspólnie z księdzem Franciszkiem Jordanem zakłada Kongregację Sióstr Boskiego Zbawiciela i przyjmuje nowe imię Siostra Maria od Apostołów.
Więcej informacji o Teresie von Wüllenweber:
Dzieciństwo i lata młodości Droga poszukiwań Formy pobożności
Matka Maria - Rzym Testament
Jan Chrzciciel Jordan
Urodził się w małej wiosce Gurtweil koło Waldshut (Badenia) 16.06.1848 roku. Pochodził z biednej rodziny. Od dziecka musiał pracować i pomagać w utrzymaniu. Życie go nie rozpieszczało, brakowało nawet pieniędzy na jego dalszą naukę. Mimo trudów i przeciwności życiowych nie miał pretensji do Boga. Bieda nie zagłuszyła w nim głosu powołania... Był pełnym energii marzycielem, malarzem, podróżnikiem, posiadał zdolności językowe. Pragnął założyć dzieło apostolskie skupiające świeckich różnego stanu i duchownych. Dnia 8.12.1881 roku powstaje - Apostolskie Towarzystwo Nauczania, a ks. Franciszek Jordan staje się Założycielem tego nowego misyjno - apostolskiego dzieła... Po latach przekształcone ono zostaje w Towarzystwo Boskiego Zbawiciela (Zgromadzenie Salwatorianów)
Analizując powołanie naszych Założycieli
można dojść do wniosku,
że Bóg powołując, nie kieruje się ludzką logiką...
Osoba powołana do życia zakonnego
nie jest „świętą od urodzenia”...
Każde powołanie jest tajemnicą Boga,
każde jest jedyne i niepowtarzalne...