Praca w domach rekolekcyjnych
Nie wolno oszczędzać dłuta, wtedy, gdy się wykuwa coś wielkiego i trwałego.
(bł. Maria od Apostołów)
Zdenerwowani, czasem przestraszeni może po raz pierwszy przekraczają progi domu rekolekcyjnego, a tam spotykają się z uśmiechem siostry, która przydzieli pokój, nie pozwoli się zgubić w nowym miejscu i przynajmniej spróbuje rozwiać pierwsze obawy, a potem dyskretnie towarzyszy, by nie zakłócić ciszy rekolekcyjnej, by nic nie przeszkadzało słuchać Zbawiciela.