Odeszła do Pana s. Rafaela Kalinowska
1-go lutego po walce z chorobą
zmarła nasza
siostra
ś.p. s.Rafaela Kalinowska.
Przeżyła 52 lata.
Pogrzeb ś.p. s.Rafaeli
odbędzie
się 4-go lutego(w sobotę)
o godz.11.00
w Goczałkowicach-Zdroju.
Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie...
Moje marzenia… Marzenia Boga o mnie…
Zapraszamy wszystkie dziewczyny,
które pragną odkrywać swoje marzenia
i to co ,,wymarzył’’ dla nich Bóg.
Tym razem będziemy szły ścieżką wydeptaną nam przez bł.Marię od Apostołów i o.Franciszka od Krzyża Jordana
założycieli Zgromadzenia Sióstr Salwatorianek.
Warto zobaczyć Marzenia Boga o mnie
Rekolekcje odbędą się w domu zakonnym w Goczałkowicach – Zdrój
przy ul. Uzdrowiskowej 38.
Dziewczyny z gimnazjum i liceum zapraszamy w terminie:
30 stycznia – 3 lutego
koszt udziału 60 zł.
Studentki i dziewczyny pracujące w terminie
3-5 lutego
koszt udziału 30 zł.
Zgłoszenia:e-mail: siostrysds@wp.pl
lub 514 013 150.
Koniecznie trzeba zabrać ze sobą: Pismo św. i śpiwór.
Duchowieństwo stryjskiego dekanatu
z kolędowaniem i
życzeniami Imieninowymi w Nowym Roku
u
abp. Mieczysława Mokrzyckiego 1-go stycznia 2012r.
Kim Ty jesteś?
W dniach 16-18 grudnia
odbyły się dni skupienia dla studentek i dziewcząt pracujących.
Temat spotkania: ,,Kim ty jesteś?’’ został zaczerpnięty z Księgi Rut,
której tekst towarzyszył nam w tych dniach. Przez wspólne czytanie
i rozważanie Słowa, przez wspólną modlitwę i rozmowy starałyśmy się
na nowo spojrzeć na naszą relację
z Jezusem, na którego przyjście oczekujemy w adwencie.
Gościła nas wspólnota sióstr
w Żywcu, za okazaną otwartość i gościnność oraz przepyszne
posiłki,
serdecznie dziękujemy!
Bóg jest dobry!
Przyszedł na świat
w Dzieciątku Jezus,
by mnie sobą nie speszyć,
by mnie rozbroić miłością....
Głębokiej radości
i odważnego przyjęcia Jezusa Chrystusa,
do siebie - na dziś,
na jutro,...
na cały Nowy 2012 Rok!
Życzą siostry salwatorianki
Dekanalny Dzień Skupienia
Ksiądz i Siostry Salwatorianki pracujące
w parafii św. Trójcy
w Medenicach są odpowiedzialni w dekanacie za młodzież, z tego powodu 10 grudnia zorganizowano dekanalny, adwentowy dzień skupienia w Medenicach.
Przyjechali młodzi ze swoimi kapłanami
z Brzozdowiec, Truskawca, Mikołajowa i Stryja.
Tematem dnia skupienia była: Tożsamość religijna mniejszości rzymsko-katolickiej na Ukrainie.
Konferencję prowadził ks. dr Michał Bajcar sędzia Sądu Arcybiskupiego we Lwowie i proboszcz parafii w Gródku Jagielońskim.
Spotkanie rozpoczęło się konferencją i dyskusją
na wyżej wymieniony temat.
Młodzież miała możliwość uczestnictwa w adoracji Najświętszego Sakramentu, spowiedzi adwentowej, Mszy świętej.
Spotkanie zakończyło się wspólną Agapą.
Juniorat
W dniach 4-6 listopada 2011 r.
odbyło się w Żywcu pierwsze w tym roku formacyjnym spotkanie
sióstr junioratek. W spotkaniu wzięło udział
5 sióstr będących
na etapie ślubów czasowych: s. Rachela, s. Magdalena,
s. Miriam,
s. Barbara Sz. i s. Aleksandra.
Spotkanie zorganizowała s. Bernadeta Owsianka - mistrzyni junioratu,
a wykłady z teologii dogmatycznej poprowadził ks. dr hab. Jacek Kempa
z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Siostry pochylały się nad trzema zagadnieniami. Pierwszy wykład dotyczył Boga -
Stwórcy świata, drugi Boga - Stwórcy człowieka, a trzeci grzechu pierworodnego.
Obok wysiłku intelektualnego był czas na osobistą i wspólnotową modlitwę,
adorację, Msze św., nie zabrakło wspólnych rozmów, dzielenia się doświadczeniem
życia apostolskiego i rekreację. Był czas na modlitwę nad grobami zmarłych i
spacer w piękną jesienną pogodę. Nie można nie wspomnieć o kuchni s. Wioletty –
przełożonej domu w Żywcu, która dbała o żołądki sióstr junioratek.
Spotkanie zakończyło się uroczystą niedzielną Eucharystią,
której przedłużeniem
było świętowanie przy posiłku,
w radości i wdzięczności za przeżyty czas.
s.Aleksandra Markiel SDS
Adwent...i św. Mikołaj
W Kościele Powszechnym przeżywamy okres Adwentu.
W naszej parafii
w codziennych roratach uczestniczy dużo dzieci.
Tematem tegorocznych rorat jest: Pamiętnik Papieskiego Anioła,
w którym zawarte jest życie Błogosławionego Jana PawłaII.
Wielką atrakcją są listy Jana Pawła II do dzieci uczestniczących w roratach.
6 –go grudnia dzieci czekały na odwiedziny św.Mikołaja, który w czasie rorat odwiedził naszą parafię z podarunkami.
Paczki mikołajowe ufundowała Fundacja Cogito z Krakowa, ABM wyposażenie sklepów w Krakowie,
a słodycze zakupili Państwo Leśniańscy.
Św. Mikołaj z Aniołem przyjechali ze Stryja wraz z naszymi siostrami z dekanatu– Józefitkami.
Tego dnia wszyscy obecni na raratach w naszym kościele spotkali się z wielka radością,
a najbardziej
ucieszyły się dzieci.
Wolontariat Misyjny w Ziemi Świętej
Zapraszamy na wolontariat do Ziemi Świętej dziewczęta i kobiety z Polski
pragnące poświęcić swój czas i siły
dla najuboższych
z ubogich…
Kto?
Pielęgniarki, opiekunki medyczne, rehabilitantki, osoby bez wykształcenia medycznego,
ale kochające osoby chore i potrafiące się nimi opiekować, od 19 r. życia;
Kiedy?
Od lutego 2012 r. na kilka miesięcy; 3-4 miesiące (wakacje), na 6 miesięcy,
na 1 rok (czas do uzgodnienia)
Gdzie?
Dom ‘Beit Emmaus’, Biblijne Emmaus (arab. Qubeibeh), Autonomia Palestyńska,
Zach. Brzeg Jordanu, międzynarodowa wspólnota Sióstr Salwatorianek
Dla kogo?
Kobiety arabskie różnych wyznań, wiek 24 - 100 lat, niepełnosprawne psychicznie i/lub fizycznie,
najczęściej samotne
Co?
Opieka, pielęgnacja, pomoc w myciu i ubieraniu, karmienie, wychodzenie na spacer, organizacja czasu wolnego itp.
Jakie warunki?
Pierwszeństwo dla osób z wykształceniem pielęgniarskim,
dobry stan zdrowia (potrzebne zaświadczenie lekarskie),
dobra znajomość języka angielskiego,
gotowość do nauki podstawowych zwrotów w jęz. arabskim,
postawa akceptacji i szacunku wobec osób innych wyznań i religii,
zgoda i przyjęcie ograniczeń związanych z kulturą i sytuacją polityczną,
zgoda na uczestniczenie w życiu wspólnoty (modlitwa, praca, świętowanie),
mieszkanie i wyżywienie zapewnione przez Siostry Salwatorianki,
przelot, zwiedzanie oraz inne wydatki osobiste pokrywa wolontariuszka.
Szczegóły?
Kontakt - s. Małgorzata Oczkowicz SDS: e-mail:margosds(małpka)gmail.com
Zobacz
Obecnie w naszej wspólnocie przebywa 8 wolontariuszy z Niemiec i Słowacji.
Może i Twoje serce zabije mocniej, zapragniesz przeżyć przygodę, zobaczyć inny świat,
zwiedzić biblijne miejsca i nade wszystko pomóc tam, gdzie jesteś naprawdę potrzebna???…
Przyjedź! Zobacz, że warto dla innych żyć!
Ogólnopolskie spotkanie WMS
W dniach 18-20 listopada
w Zakrzowie
koło Kalwarii Zebrzydowskiej odbyło się kolejne ogólnopolskie spotkanie
Wolontariatu Misyjnego Salvator.
W spotkaniu uczestniczyło prawie 70 osób.
Siostry Salwatorianki reprezentowały s. Barbara Kowalska i s. M. Faustyna
Gackowska. W trakcie spotkania na wspólnej modlitwie, konferencjach i warsztatach
pogłębialiśmy ducha misyjnego.
Nie zabrakło tez czasu na sprawozdanie z wakacyjnej posługi wolontariuszy.
Spotkanie formacyjne na Węgrzech
W dniach od 20 do 23 października,
w miejscowości Gödöllő – Máriabesnyő, na Węgrzech, odbyło się
europejskie spotkanie salwatorianów
i salwatorianek, odpowiedzialnych
za formację zakonną
i referat powołań. W spotkaniu wzięły udział 33 osoby,
które przybyły z Albanii, Austrii, Belgi, Niemiec, Płd. Tyrolu, Polski,
Rumunii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Węgier i Włoch.
Tematem spotkania było hasło: „Uczucia niechciane w procesie formacyjnym” a referentem
był ks. dr Krzysztof Grzywocz, wykładowca Uniwersytetu Opolskiego. Organizatorami tegorocznego spotkania byli salwatorianie i salwatorianki pracujący na Węgrzech.
Naszą prowincję reprezentowały s. Bernadeta Owsianka, s. M. Faustyna Gackowska i s. Barbara Szczygieł.
Uczestnicy mieli okazję usłyszeć kilka wskazówek dotyczących wzajemnych relacji jakie zachodzą w pracy powołaniowej i formacyjnej, podzielić się swoimi doświadczeniami, przyjrzeć się bliżej sferze uczuć, które stale nam towarzyszą w pracy z drugim człowiekiem na każdym etapie formacji, skonfrontować własne emocje biorąc udział w ćwiczeniach warsztatowych.
Podczas konferencji skupiono uwagę głównie na uczuciu wstydu i zazdrości. Uczestnicy pracując w małych grupach, próbowali zmierzyć się z owymi uczuciami, poprzez dyskusję i warsztaty.
Oprócz intensywnej pracy, nie zabrakło czasu na wspólną modlitwę, mszę świętą a także spotkania w radości.
Organizatorzy spotkania w pełni zaspokoili ciekawość uczestników związaną z historią i kulturą węgierską,
poprzez miejscową kuchnię i trunki, a także przygotowując wycieczkę do Budapesztu.
"...Jej duch był pełen entuzjazmu..."

Drogie Siostry, dzisiaj dotarła do mnie smutna wiadomość
o śmierci s. Stanisławy,
z którą łączyła mnie więź przyjaźni, zapoczątkowana w nowicjacie
w Trzebini
w roku 2001. Używając słów bł. Jana Pawła II, 'tutaj się wszystko zaczęło....",
mogę powiedzieć, że właśnie w Trzebini zaczęła się duchowa znajomość z tą Bożą istotą,
służebnie oddaną Zbawicielowi. To właśnie postawa s. Stanisławy była dla mnie - na początku
formacji zakonnej - przykładem umiłowania zgromadzenia i Kościoła. Rozmodlona i cicha,
pokorna i delikatna, podchodząca do każdej pracy z fascynacją, radością i zapałem,
umacniała mnie w rozwoju mojego powołania. Nigdy nie narzekała, nie buntowała się,
a to, co czasem było trudne, oddawała Bogu na klęczkach. Mogę powiedzieć, że była
przejęta do szpiku kości liturgią eucharystyczną, nie tylko jej zewnętrzną formą -
co wynikało z pełnionej funkcji zakrystianki - ale także pełnią jej mistycznego znaczenia,
przez co Jej osobiste zjednoczenie z Chrystusem dawało się odczuć w czasie każdej rozmowy.
Wielokrotnie szturmowała niebo, prosząc Boga za konkretnego salwatorianina, o którym wiedziała,
że potrzebuje "pomocy
z góry". Bardzo przeżywała każde odejście nowicjusza, a odejście kapłana
raniło Jej serce najmocniej, bowiem miała poczucie wielkiej odpowiedzialności, jaką ma każdy
kapłan za powierzoną sobie owczarnię. Posłuszeństwo - ślub chyba najtrudniejszy - realizowała
z anielską wręcz cierpliwością, której nigdy Siostrze Stanisławie nie brakowało. Miała wielkie
poczucie humoru, o którym nie wszyscy wiedzieli, gdyż troski codzienne zaprzątały jej umysł od rana,
i na zewnątrz mogła wydawać się czasami nieco "pochmurna". Nie oszczędzała sił fizycznych,
czego świadectwem dla mnie, były jej spracowane ręce, którymi dźwigała hektolitry wody, aby
nie uschły kwiaty, które "kochała". Jej duch był pełen entuzjazmu, stąd miała wrażenie, że ma
o trzydzieści lat mniej. Kto ją znał, wie, że traciła wzrok, to było dla niej wielką bolączką,
ale radziła sobie doskonale sama. Umiała się dzielić wszystkim
ze wszystkimi. Była wyrozumiała,
nigdy nie zwracała na siebie uwagi i nie oczekiwała pochwał. Była wrażliwa na krzywdę ludzką i
jak tylko mogła, pomagała najuboższym. Odeszła w sobotę, w dzień poświęcony Maryi, której przykład
całkowitego zawierzenia realizowała w stu procentach. Teraz jest już po drugiej stronie życia,
więc nie dzielą nas tysiące kilometrów, a będąc tak blisko Pana Boga - czego jestem pewien -
uprasza potrzebnych łask dla nas wszystkich.
Dzisiaj będę sprawował w intencji s. Stanisławy Mszę św. w naszym kościele parafialnym San Jose Obrero w Campeche (Meksyk).
Kochana s. Hiacenta, niech zapali za mnie znicz na Jej grobie.
Z braterską miłością i solidarnością -
ks. Piotr Majcher SDS
Współpraca SDS w Europie
W dniach 23-25 września
w Wiedniu odbyło się spotkanie grupy roboczej
„Projekty” - Charyzmat
i Posłannictwo- Współpraca w Europie.
W spotkaniu wzięły udział przedstawicielki Austrii, Niemiec, Polski i Węgier. Naszą prowincję reprezentowały s. Ewa i s. Beata Urbaś.
Spotkanie miało na celu spojrzenie na nasze życie i posłannictwo, wypracowanie wspólnych projektów na przyszłość
i podjęcie współpracy w różnych dziedzinach naszego salwatoriańskiego życia.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Jak co roku dzień
15 sierpnia
ma w naszym Zgromadzeniu wymiar szczególnie podniosły.
W tym czasie bowiem podczas Mszy św. o godzinie 6.50 siostry
junioratki ponawiają swoją profesję zakonną, ślubując Bogu: czystość, ubóstwo
i posłuszeństwo na kolejny rok. Tak też było i tym razem gdy siostry: Magdalena, Rachela, M. Faustyna, Barbara K., Miriam, Barbara Sz. i Aleksandra potwierdziły swoje pragnienie oddania życia na służbę Bogu i ludziom w Kongregacji Sióstr Boskiego Zbawiciela.
Najbardziej uroczystą chwilą tego dnia była Msza św. o godzinie 12.30,
podczas której s. Daniela złożyła profesję wieczystą, zaś siostry:
Celina
i Hiacenta oraz Małgorzata i Kornelia przeżywały swoje jubileusze
zakonne, ponawiając swoje śluby w sposób uroczysty. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Roman Słupek SDS, który przypomniał, iż to Maryja ma być dla osób konsekrowanych wzorem wiary, miłości i zawierzenia Chrystusowi.
Wszystkim siostrom, które składały swoje śluby i świętowały jubileusze 50
i 25-lecia życia zakonnego życzymy wierności swemu powołaniu i nieustannego zdążania do świętości
„Przemyśl przed Bogiem, co należy uczynić
i co jeszcze wymaga ulepszenia”
Ojciec Jordan
W dniach 3-5 czerwca w naszym klasztorze w
Goczałkowicach odbyły się Dni Prowincjalne. Celem tych dni
było spojrzenie
na naszą aktualną rzeczywistość oraz na naszą przyszłość przez pryzmat wizji
i nauczania naszego Ojca Założyciela Franciszka Jordana.
W tej refleksji przewodził
nam ks. Józef Tarnówka SDS, który w bardzo obrazowy sposób przedstawił „salwatoriański
GPS”,czyli pewną umiejętność wyboru drogi i pewne zależności prowadzące do osobistej świętości.
Punktem kulminacyjnym Dni Prowincjalnych była Eucharystia.
Podczas spotkania siostry dzieliły się swoimi doświadczeniami salwatoriańskiego życia, propozycjami
zmian na przyszłość i nowymi pomysłami ewangelizacji. Siostry miały okazję usłyszeć świadectwo życia misyjnego
s. Estery pracującej w Kongo od 2008-go roku.
Wielki podziw dla umiejętności wzbudził zaprezentowany przez naszą
s. post. Ilonę taniec z ogniem, który dostarczył ciekawych wrażeń sobotniego wieczoru.
Siostry bardzo licznie wzięły udział w tym spotkaniu.
Tegoroczne Dni Prowincjalne były szczególnym czasem dla naszego Zgromadzenia.
Były to dni wspólnej modlitwy, refleksji i wzajemnego ubogacenia.
Rocznica męczeńskiej śmierci Sióstr Salwatorianek
s. Stanisławy Falkus i s. Leopoldy Ludwig
27 stycznia 1945 r.
Dzień 27 styczeń 1945 roku jest dla
naszego Zgromadzenia pamiętną datą, gdyż w tym dniu zostały
w sposób okrutny zamordowane dwie siostry: s. Stanisława Falkus
i s. Leopolda Ludwig.
Zginęły z rąk naszych wyzwolicieli podczas wyzwalania Śląska. Wydarzenie to miało miejsce w Mikołowie w domu księży Salwatorianów.
Pod koniec stycznia 1945 roku Armia Czerwona wypierając wojska niemieckie wkroczyła do Mikołowa. Dla Sióstr Salwatorianek, Stanisławy i Leopoldy nadszedł czas złożenia ofiary w obronie godności kobiecej i w imię wierności ślubom konsekrowanej czystości.
Uznane przez współczesnych za męczennice w obronie kobiecej i zakonnej godności, zostały pochowane w ogrodzie zakonnym przy Zakładzie Księży Salwatorianów
w Mikołowie. Na grobie ich umieszczono napis: „Męczeńskie ofiary ślubu czystości”.
8 lipca 1954 roku odbyła się ekshumacja zwłok śp. Sióstr Stanisławy i Leopoldy na cmentarz w Goczałkowicach.
Siostra Stanisława Falkus i siostra Leopolda Ludwig pozostają do dzisiaj w pamięci salwatorianek i salwatorianów jako męczeńskie ofiary ślubu czystości.
Pokój ich duszom
więcej o Siostrach Męczenniczkach
Warto zobaczyć i posłuchać Salwatorianki na Ukrainie
Rocznica założenia Kongregacji Sióstr Boskiego Zbawiciela
W uroczystość Niepokalanie Poczętej, zaledwie 27 lat po ogłoszeniu przez papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, 8 grudnia 1881 r., o godz. 9.00 rano, w kaplicy klasztoru Sióstr św. Brygidy
w Rzymie, dwaj kapłani: ks. Lüthen
i ks. Leonardi złożyli na ręce o. Franciszka Jordana swoje śluby zakonne. Dzień ten jest dniem założenia Towarzystwa Boskiego Zbawiciela (salwatorianie). Siedem lat później, w 1888 r., w tę samą uroczystość, przy współudziale bł. Marii od Apostołów, rodzi się do życia siostrzana wspólnota: Kongregacja Sióstr Boskiego Zbawiciela (salwatorianki). Od samego początku założycielskich planów, ojciec Jordan, właśnie Maryję uważał za Patronkę swego dzieła. Posiadał dziecięce nabożeństwo dla Niej. Uważał się za Jej własność. W Niej pokładał nadzieję. U Niej czuł się bezpieczny
i odważny w działaniu. Nosił jej imię: Franciszek Maria od Krzyża Jordan. Miłości do Niej uczył się od Jezusa. Im bardziej jednoczył się z Jezusem, tym bardziej czuł Jej bliskość. Im bardziej jednoczył się z Maryją, tym większą przeżywał rozkosz zjednoczenia z Jej Synem. Wiele wydarzeń z jego życia świadczy o wyjątkowym związku o. Jordana z Maryją. Był to związek serc Matki i syna, prostego i ufnego jak potrzebujące opieki dziecko, które nie wstydzi się przyznać do swej bezradności. To mu pozwalało z wiarą trwać w serdecznej łączności z Mamą. W momentach przełomowych i wielkich swego życia, jak i w tych najmniejszych drobiazgach, zachowywał się wobec Niej naprawdę jak dziecko, które z wszystkim przychodzi do swej Mamy. Powierzał Jej wszystko i wszystkich… Zwracał się do Maryi z ogromną śmiałością. Nie było żadnego sposobu, by spotkać go bez różańca. W swoim pokoju na biurku miał niedużą (ok. 50 cm wysokości) figurkę Niepokalanej, w której ręce wkładał karteczki z prośbami. Istnieje wiele świadectw o niezwykłym wysłuchaniu jego modlitw. Dziś, w uroczystość Maryi Niepokalanie Poczętej, świadomi znikomości naszych ubogich słów, dalekich od tego, co chciałoby wypowiedzieć rozpalone miłością serce, módlmy się razem z o. Jordanem słowami, którymi kontempluje on swoją Matkę: „O Maryjo! O Dziewico! O Matko Boga! O Królowo Nieba! O święta! Niepokalana! O Matko moja i Królowo! Jakimi pochwałami mam Ciebie, moja Wspomożycielko obsypać, nie wiem! Potrafię więcej wyczuć niż wyrazić słowami.” /DD I 196, 1-4/ Wszystkim salwatoriankom, w dniu ich święta, życzymy,
by za wstawiennictwem Niepokalanej Bóg dopełnił w nich to, co ślubują Mu dla Jego chwały i zbawienia dusz.
80 lat Salwatorianek w Polsce
W dniu 21 listopada 1929 r. dwie siostry salwatorianki: Sabina Szymborowska
i Bonifilia Cofałka przybyły do Polski. Głównym inspiratorem osiedlenia się sióstr na terenach polskich był ks. Chryzostom Małysiak. Widząc istniejącą atmosferę zepsucia moralnego dostrzegał wyraźną potrzebę odnowienia człowieka przez rekolekcje zamknięte. W związku z napływem rekolektantów do domu rekolekcyjnego w Trzebini ks. Małysiak, za pośrednictwem generała, ks. Pankracego Pfeiffera zwrócił się do przełożonej generalnej sióstr salwatorianek w Rzymie, M. Liberii Hansknecht,
z prośbą o przysłanie sióstr polskiego pochodzenia do Trzebini. Pierwsze salwatorianki przybyły do Polski z Austrii.
60 lat posługi, najpierw w domu rekolekcyjnym, później w Sanktuarium
M.B. Fatimskiej podejmowała s. Stanisława Kołodziej. S. Stanisława wsłuchana w słowa Mistrza była zawsze pełna apostolskiego zapału i miłości bliźniego.
Placówka w Trzebini dała początek następnym domom zakonnym również w innych diecezjach. Dziś, w 80- tą rocznicę przybycia sióstr do Polski wyrażamy ogromną wdzięczność Bogu za stałą opiekę nad Zgromadzeniem
oraz ludziom tworzącym historię naszej Prowincji w minionych latach.